Odstarzanie

Ja ciebie mamusiu odstarzę.

Więc ściągnę policzki na twarzy,

dokleję ci włosy na głowie.

Ciekawe co tata nam powie.

Powieki pociągnę na biało, 

wmasuję w nie pastę, niecałą.

A nos pomaluję na ciemno,

by zmniejszyć go. Czy jesteś ze mną?

Na usta lód może położę,

na „zimno” ogórek pomoże.

Następnie najrówniej, jak umiem,

na turkus ci je pomaluję. 

I piegów ci kilka dołożę,

bo w piegach ci jest nie najgorzej.

A między piegami róż będzie,

właściwie to róż będzie wszędzie.

Postaram się zrobić coś z szyją,

a szyje są młodsze, gdy tyją.

Olejku nałożę kropelkę.

Dwie może? Nie, całą butelkę!

Na resztę położę cekiny.

Na ręce cytryny, maliny.

Paznokcie by trzeba spiłować,

więc piłę już czas przygotować.

Gdy będziesz już tak odstarzona,

Dowiedziesz, że czas ten pokona,

kto dziecko ma zdolne jak twoje.

Choć dotknąć cię się teraz boję.

Jesówka, 4 maja 2020

Na Dzień Matki 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *