dialog starej matki i syna, który musi wyjechać

Od kiedy chodzisz do lekarza? – Od kiedy jestem stara, a ojciec nie ma mocy uzdrawiania zza grobu.

Kiedy wyniki?  – Za dwa trzy, tygodnie.

To słabo.  – Jedź.

Wolałbym…  – Jedź.

Nie słuchasz. – Jedź.

Nigdy nie słuchałaś.  – Nigdy nie byłeś sam.

O niczym innym nie marzę.  – Jedź.

To tylko 643 kilometry  – Jedź.

Zawsze jest tak jak chcesz.  –

z cyklu: dialogi bez didaskaliów
to wiersze-dialogi,  zanotowane podczas zajęć z dramatu, dramatyczne zazwyczaj

About the author

Sławomir Łonisk

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *