„Cud zboża”

Widać po tobie, że byłeś kiedyś

pięknym człowiekiem,

który zawsze zostawiał drobne monety na sklepowej ladzie.

Byłeś pięknym człowiekiem,

bo nigdy nie jadłeś czerstwego chleba,

a teraz brniesz na południowy skwer miasta

i zamiast chleba

masz na koniuszkach włosów

zapach moich papierosów,

którymi nie chciałam przypalić

twojego płaszcza

dzielącego moje życie na dzień i noc.

Dawno jechali tędy Maria z Józefem?

To było wczoraj –

chłopi siali na polach żyto,

które wzeszło tak prędko

jak kot wspinający się po mojej nagiej łydce,

gdy ja pomyliłam

okres siania rzepaku

ze żniwami.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *