O Weroniki potężnym uścisku

Neonowo różowy stanik był jeszcze wilgotny, kiedy przekładała go przez głowę. Wilgotny materiał stawiał opór – nie pozwalał naciągnąć się na nieduże zmęczone piersi. Była tak niewyspana, że ta przeciwność losu, jeżeli można mieszać los w tak drobną sprawę, wywołała u niej łzy złości i bezradności. Przysiadła na łóżku i pozwoliła urodzić się trzem łzom,… Continue reading O Weroniki potężnym uścisku