Zaloty motyla

Kiedy zmrok zapada w lesie gdzieś nad Biebrzą

Wypatrzysz owada miłość czuje pierwszą

Księżyc właśnie wschodzi w lesie nocne marki

Opuszczają z chęcią liczne zakamarki

Owad to krótkowąs no bo wąs ma krótki

A na wąsie grzebień co przynosi skutki

Takie mianowicie że gdy lubą czesze

W konsekwencji mamy krótkowąsiąt rzesze

Jego piękna dama krótkowąsa  pani

Czesać by się chciała całymi nocami

Ale już nie wraca do niej motyl nocny 

Bo w pamięci miewa ubytek dość mocny

Czesaniem steruje instynkt krótkowąsa

On też podpowiada że ma dalej pląsać

Z rumianku na malwę z malwy zaś na babkę

Leci w lewo w prawo poprawia wąs ssawkę

23 kwietnia 2020 roku

17 lipca 2018 roku (1w)

Dwór Dobarz Biebrzański Park Narodowy 

Lidia Iwanowska – Szymańska

About the author

Lidia Iwanowska-Szymańska

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *