Felek Chrobry

Jeden klocek, drugi klocek.

Z klocków sobie ja zbuduję

nadczłowieka.

Trzeci klocek, czwarty klocek.

Trochę życia weń właduję,

niech nie czeka.

Jedno autko, drugie autko.

To dla Ninja i Star Warsów.

Wsiądą śmiało.

Trzecie autko, czwarte autko,

Spiderman znów nie nadąża,

coś się stało?

Stoi Spiderman i woła: „Felku drogi!

Chodź tu do  mnie, bo uciekły mi gdzieś nogi!”

Jak tu zrobić się niewielkim? Myślę, wnikam.

Zjem ciasteczko! I zamienię się w ludzika.

Będę jeździł, gdzie, sam nie wiem, lecz główkuję.

Spidermana ja z opresji wyratuję.

Jako ludzik nazwę siebie Felkiem Chrobrym.

Bo waleczny ze mnie rycerz oraz dobry.

Dzielny, śmiały, bohaterski i odważny.

I choć mały ze mnie ludzik – wiedz, że ważny.

28 listopada 2018 roku

Z cyklu Wiersze zebrane w szatni

About the author

Lidia Iwanowska-Szymańska

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *