Codziennie świeże wypieki

Potrzebny od zaraz wypiekacz

w szpitalu na Woli, do dzieci.

By co dzień się do nich uśmiechał

i dziarsko malował wypieki.

U Gosi na łysej główce –

wypiek w kształcie róży.

U Jasia na krótkiej nóżce –

dwie szable i pirat nieduży.

U Mai na prawym uchu –

wypiek z serca czerwony.

I wypiek na miękkim brzuchu

ma Filip mieć zasmucony!

Wypiekacz w podzięce dostanie

dziesiątki ulotnych promyków.

A każde ich krótkie trwanie

bez ceny jest dla tych smyków.

12.2017

About the author

Lidia Iwanowska-Szymańska

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *